Komiksiary. Od autobiografii do space opery.
Autorzy: Agnieszka Warnke, Patryk Zakrzewski
fragment teksu:
„Spleen zaczęłam rysować jako krótkie formy, zapisy moich myśli i snów, autoanalizy procesów terapeutycznych, którym chciałam nadać kształt. Spontanicznie, bez scenariusza” – mówi artystka. Prace te pokazała w 2021 roku na wystawie Kobieta na Księżycu w Centrum Sztuki Współczesnej Kronika w Bytomiu. Później pomyślała, że warto je połączyć, dodać tekst. I zaczęła cały proces od początku, powoli odkrywając język komiksu.
Dlatego „Spleen” jest jeszcze zawieszony pomiędzy obrazem a narracją. Dużo w nim symboliki, dialogi są bardziej wskazówką niż wyjaśnieniem, brak w nim akcji, czasami logiki. Jest trochę jak sen. Próbowałam oddać to, co czułam w ciele: poczucie niemocy, bezsilności, stuporu, dezorientacji
– wyjaśnia. Owo rozbicie dobrze odzwierciedla warstwa werbalna komiksu („Idę tyłem do przodu. Widzę drogę, którą już przeszłam, nie widzę celu, do którego dążę”), jeszcze lepiej oddają je czarno-białe, podszyte makabreską ilustracje, balansujące na granicy świadomości i braku kontroli, zderzające ze sobą cielesność i nieprzepracowane emocje. Sam tytuł sugeruje dwutorową narrację – angielskie słowo „spleen” oznacza śledzionę lub melancholię.
całość można przeczytać na https://culture.pl


